Wystawa
poświęcona jest ostatnim chwilom przed wybuchem II wojny światowej oraz gorączkowym działaniom tuż po jej wybuchu, w trakcie kampanii wrześniowej. Prezentuje w wirtualny sposób różnorodne w formie archiwalia z zasobu Archiwum Państwowego w Toruniu oraz Oddziału we Włocławku.
Z wybranych na wystawę materiałów z jednej strony wyłania się obraz codziennego życia miast Torunia i Włocławka i ich mieszkańców, wraz z dalekosiężnymi planami i nadziejami na przyszłość, z drugiej zaś strony widoczne są: lęk przed narastającą agresją i roszczeniami niemieckiego sąsiada i próby przygotowań do nieuniknionej wojny.
Wystawa podzielona została na dwie części dotyczące osobno Torunia oraz Włocławka. Niestety, z terenu Włocławka z okresu lata 1939 roku zachowało się bardzo niewiele archiwaliów, być może zaginęły w wyniku działań wojennych. W związku z tym szerzej prezentowane są planowane w tym mieście na rok 1939 różnorodne przedsięwzięcia, w tym budowlane. Z zachowanych akt wynika także, że miasto przed wybuchem wojny miało problem z epidemią duru (tyfusu) plamistego w środowiskach robotniczych. Na tle skąpo zachowanych archiwaliów wyjątkowy walor posiada zachowany w zbiorach Oddziału Archiwum we Włocławku protokół posiedzenia Oddziału PCK we Włocławku z dnia 1 września 1939 roku. Zawiera on plan działania na czas wojny i przewiduje pomoc sanitarną i opiekę na rannymi i żołnierzami, zarówno armii polskiej, jak i niemieckiej.
Dla Torunia z okresu lata 1939 roku zachowało się nieco więcej archiwaliów, dotyczących zarówno życia codziennego, jak i przygotowań do wojny. Szczególnie poruszające są informacje o przedsięwzięciach planowanych na sierpień i wrzesień 1939 roku, a wśród nich plakaty ostatnich przedstawień teatralnych czy letnia ramówka rozgłośni regionalnej Polskiego Radia. Zachowały się także sprawozdania z kolonii letnich, których sierpniowe turnusy zostały przerwane nakazem powrotu dzieci do domów.
Narastające napięcie polityczne widać między innymi w poufnych raportach policyjnych, dotyczących na przykład rewizji w domach Niemców „politycznie podejrzanych” (z dnia 31 sierpnia 1939!) oraz w podaniu Polaka z Gdańska, który z powodu prześladowań narodowościowych prosi o zgodę na osiedlenie w Polsce. Toruń szczególnie dokładnie przygotowywał się do ataku gazowego oraz do ataku z powietrza, organizując obronę przeciwlotniczą, co znalazło odzwierciedlenie w licznie zachowanych instrukcjach dla służb miejskich oraz w zestawieniach różnorodnego typu schronów. Akcja mobilizacyjna rozpoczęła się w ostatnich dniach sierpnia. W Archiwum Toruńskim zachowały się liczne karty powołania osób i środków transportu (np. roweru). Mimo grozy nadciągającej wojny lekko humorystyczną wymowę ma pismo z dnia 31 sierpnia 1939 roku wysłane przez Bolesława Hozakowskiego, właściciela firmy "Skład i Hodowla Nasion" do Zarządu Miejskiego w Toruniu, w sprawie błędnego ujęcia w planie mobilizacyjnym produkowanych przez niego cebul i nasion kwiatów i warzyw jako cebuli i włoszczyzny. Zachowana z pierwszych dni września bardzo nieliczna korespondencja pokazuje chaos ewakuacji, ale z drugiej strony również próby zorganizowania życia codziennego w czasach wojny. Część toruńską wystawy kończy rzeczowa informacja o braku miejsc do pochówku na cmentarzu wojskowo-garnizonowym.
Beata Herdzin,
Dyrektor Archiwum Państwowego w Toruniu
Zapraszamy serdecznie do obejrzenia wystawy!
Prosimy o uwagi i refleksje!
Kustosze wystawy: Zbigniew Woźniak, Robert Górski.
Autor zdjęć: Joanna Konkolewska-Buchholz.
Przygotowanie techniczne: Artur Nogaj.
27.08.09r.

